Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Gotuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie OkiemMK.com. Zapraszam Was na nią serdecznie! Jeszcze dziś pierwszy post na nowym blogu, który cały czas udoskonalam! Konkursy oraz Wyzwania także zostały przeniesione na OkiemMK.com Dziękuję wszystkim, którzy zmienią adres bloga na blogrollu;)


http://okiemmk.com/


Wracam do gry, czyli suflety bananowe

Życie pisze różne scenariusze - u mnie troszkę się pozmieniało, troszkę problemów wynikło, ale wracam do gry wzbogacona o nowe doświadczenia i nową paletę przepisów. Na blogu niedługo zobaczycie, ich kilka, jak i recenzji książek kucharskich. Tymczasem zapraszam Was na test, który się udał. Razem z siostra i mężem, którzy wynaleźli na blogu W trzech smakach przepis - wykonaliśmy suflety bananowe, które są mocno sycące i przepyszne. polecam je szczególnie z lodami, możecie także zetrzeć na nie odrobinę czekolady;)


Potrzebujemy:
proporcje na 2-3 sufletów, w zależności od kokilek
2 jajka
1 duży dojrzały banan
szczypta soli
szczypta cynamonu
1 łyżkę cukru trzcinowego (zmniejszyłam proporcje cukru ze względu na moją cukrzycę)
masło i cukier do kokilek
kilka kostek gorzkiej czekolady

Przygotowanie:
Nagrzewamy piekarnik na 190 st.C góra-dół oraz przygotowujemy kokilki - smarujemy masłem i posypujemy cukrem

Wykonanie:
1. Oddzielamy białka od żółtek
2. Do żółtek dodajemy: cukier, cynamon, pokrojonego banana - całość miksujemy
3. Schłodzone białka doprawiamy szczyptą soli i ubijamy na sztywno
4. Do zmiksowanej mieszanki z żółtkami dodajemy 1/3 ubitych na sztywno białek i delikatnie mieszamy łopatką. Następnie dwukrotnie powtarzamy tę czynność.
5. Czekoladę siekamy na drobne kawałki i delikatnie mieszając dodajemy do masy
6. Gotową masę przekładamy do kokilek, które natychmiast trafiają do piekarnika na 20 minut - temperatura jak powyżej. Nie wolno nam otwierać piekarnika, gdyż może to spowodować opadnięcie sufletów.
7. Podajemy zaraz po wyjęciu z piekarnika.


Uwagi: Nasze suflety nie wystają poza kokilki tak okazale jak często można zaobserwować w programach kulinarnych i jest to wina za małej ilości ciasta w kokilce, za to w środku są puszyste i o dziwo nie są tak trudne do zrobienia. Polecam!

Pozdrawiam cieplutko! 

16 komentarzy:

  1. Pięknie się prezentują, są zapewne niezmiernie smaczne - ale nie jestem z zamiłowania "gotującą" i zwyczajnie mam ciągłego lenia - wolę dania szybkie i bez wysiłku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, suflety nęcą mnie od dawna, ale boję się zaryzykować, bo w pieczeniu ciast i im podobnych jestem słaba. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A na jednego sufleta użyć jedno jajo i pół banana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz spróbować podzielić proporcje, ale ja jeszcze nie jestem, aż tak obeznana w sufletach by być pewną, iż się uda

      Usuń
  4. Ślicznie to wygląda i pewnie genialnie smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę musiała wypróbować, bo wygląda pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie jadłam, ale chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Suflety to dla mnie wyższa szkoła jazdy :) Wasze wyglądają przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie są trudne do zrobienia - to była nasza pierwsza próba - trzeba tylko dać odpowiednią ilość ciasta i wyczuć piekarnik i jeść od razu po wyciągnięciu;)

      Usuń
  9. Jeju jak ja bym to zjadła! Mi by klapnął, że hej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba szybko jeść to nie oklapnie;PPD Basiu dałabyś radę;)

      Usuń
  10. Właśnie spoglądają na mnie dwa dojrzałe banany, myślałam, że zostaną wykorzystane do koktajlu z mlekiem, ale Twój pomysł mnie zaintrygował. Kokilki mam, co prawda niższe bo używa je do creme brulee, ale może i w takich się uda taki bananowy suflet.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kto nie lubi słodkich deserów? Cóż, ja na pewno nie należę do tego grona i dlatego z przyjemnością zjadłabym ten przysmak. Myślę, że idealnie skomponuje się z kawą. ;)

    OdpowiedzUsuń

Czytam każdy komentarz i jeśli mam możliwość odwiedzam każdego blogera i przeglądam jego stronę. Pozdrawiam ciepło i zapraszam ponownie;)))