Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Gotuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie OkiemMK.com. Zapraszam Was na nią serdecznie! Jeszcze dziś pierwszy post na nowym blogu, który cały czas udoskonalam! Konkursy oraz Wyzwania także zostały przeniesione na OkiemMK.com Dziękuję wszystkim, którzy zmienią adres bloga na blogrollu;)


http://okiemmk.com/


Muffiny razowo-pszenne z jabłkami, czyli przepisy z książki "Dieta Garstkowa" dr Anny Lewitt oraz kilka słów o tej książce.



Dzięki Wydawnictwu Rodzinnemu w moje ręce wpadła książka Dr n. med. Anny Lewitt "Dieta Garstkowa. 140 Przepisów na Zdrowie".
Poniżej znajdziecie przepis na świetne muffiny, a teraz kilka słów o książce, która zrobiła na mnie spore wrażenie. Jest pięknie wydana, ale takich książek o gotowaniu  mamy wiele. Co jest w niej najlepsze? Po pierwsze w przepisach zawartych w książce mamy przede wszystkim składniki dostępne w  Polsce...ilu z Nas kupuje książki kucharskie, a potem ma problem z przepisami, bo nie może dostać danego składnika czy przyprawy? Tutaj mamy dania podzielone na pory roku, dzięki czemu stosujemy dodatki sezonowe. To dla mnie największy plus.

Drugą rewelacyjną sprawą jest sama Dieta Garstkowa, która dla mnie cukrzyka typu II i osoby chorej na endometriozę jest po prostu idealna. Odpowiednie proporcje białka, węglowodanów i tłuszczy, prawidłowy podział posiłków i co najważniejsze pyszne jedzenie. To czego nie nawiedzę w tych wszystkich dietach to nie możliwość jedzenia.
Na koniec tego artykuły kilka ciekawostek prosto z książki...
Czy wiecie, że każdy z naszych narządów potrzebuje konkretną ilość energii by odpowiednio funkcjonować? A mózg jest tym spryciarzem, który podkrada ją innym organom, gdy mu jej brakuje? - powodując tym samym powolną destrukcję innych organów. Dlatego dietę, czyli sposób na życie i odżywianie powinniśmy uzależniać od naszej wagi i aktywności fizycznej. Wszystkie tego typu smaczki znajdziecie w tej pozycji. Myślę, ze uraczę Was nie jednym przepisem i poradą z książki, gdyż tak mi ona podpasywała, że postanowiłam ją wprowadzić w życie. Stąd ten dietetyczny deser. Ja wiem, że dzięki odpowiednim sposobom żywienia pozbędę się cukrzycy, a także udoskonalę swoje ciało, bo jedząc prawidłowo możemy pozbyć się nawet cellulitu, a Wy?Uważam, że w tej materii warto poszerzać swoją wiedzę. Książkę możecie zakupić <<tutaj>>
A teraz wspominany w tytule przepis, który pochodzi z Działu: Zima, a zastosowany w nim olej rzepakowy według najnowszych badań jest bardziej wskazany dla nas Polaków niż oliwa z oliwek. Pamiętajmy, że jest to przepis, który dostarcza nam cukier wyłącznie w postaci jabłek, a same muffiny, będą lekko zbite ze względu na zawarte w nich składniki. To po prostu zdrowa przekąska, która zawiera zbilansowaną ilość tłuszczy, węglowodanów i białek - tak aby nie przekroczyć 400 kalorii, które kobiety są w stanie "przetrawić" podczas jednego posiłku. Każda kaloria powyżej - jeśli jej nie spalimy - odłoży się nam po prostu w boczki. Dlatego jeśli oczekujesz słodyczy typu eklerki to nie jest przepis dla Ciebie.


Muffiny z jabłkami
10 porcji
pieczemy w 180 st. C przez 15-20 min.

Składniki:

  • 2 duże jabłka - 500g
  • 1,5 szklanki maki pszennej - 195g
  • 1,5 szklanki maki razowej - 195g
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia - 4g
  • 1,2 łyżeczki sody - 2g
  • 2 jajka - 120g
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego - 55g
  • 1 szklanka maślanki - 240g
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki cynamonu - 8g



Przygotowanie:

  1. Rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C
  2. Jabłka obieramy i kroimy w kostkę - jak drobną to nasz wybór
  3. Mieszamy ze sobą: mąki, sól, proszek do pieczenia, sodę i cynamon
  4. W drugim naczyniu łączymy jajka, maślankę oraz olej
  5. Następnie do suchych składników dodajemy mokre i dokładnie mieszamy
  6. Na koniec dodajemy pokrojone jabłka i powtórnie mieszamy.
  7. Przekładamy ciasto do foremek najlepiej silikonowych do 2/3 wysokości.
  8. Pieczemy j.w.
Babeczki podajemy z twarożkiem własnej roboty - mieszając chudy ser twarogowy z jogurtem naturalnym.
Ja dla moich "nie dietujących się" członków rodziny wymyśliłam delikatna posypkę z migdałów połączonych z cukrem brzozowym;)
I jak Wam się podoba ten przepis - chcecie więcej??



Zapraszam wszystkich na dwa konkursy, które odbywają się na moim blogu MK Czytuje <<tutaj>>

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swój ślad lub/i zaczniesz obserwować MK Czytuje i MK Gotuje  w Google lub na FB. Ponadto zapraszam Wszystkich do wzięcia udziału w Wyzwaniach na MK Czytuje: Czytamy Polecane Książki oraz Czytamy Norę Roberts. Pozdrawiam Ciepło Marta Kor - MK Czytuje i MK Gotuje

14 komentarzy:

  1. Zjadłabym :D
    Bardzo mnie ta książka zainteresowała, brzmi ciekawie i prosto, bez skomplikowanych składników i technik kucharzenia ;)
    Ja nie wiem, czemu się tak wszyscy na ten olej rzepakowy, czy słonecznikowy obrazili. Lubię oliwę z oliwek, szczególnie tą z ziołami, ale ... dla mnie najlepsze naleśniki wychodzą na oleju rzepakowym! W Norwegii jest on bardzo popularny i również zalecany jako odpowiedni składnik diety. Tylko musi byc czysty, bez żadnych świństw dodatkowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są świetne choć nie typowo słodkie, a przepisy są do 30 minut, więc rewelacja;) Jak kiedyś gadałyśmy chciałam ją oddać w konkursie, ale jestem tak świetna, że jej nie oddam:P ale napiszę Wam kilka artykułów i zamieszczę parę przepisów;))

      Usuń
  2. Pycha, ale czemu napisane, że są na MK Czytuje a nie na MK Gotuje? Nie rozumiem.

    Sama też kiedyś takie zrobiłam, ale ciasto robiłam z pudełka hahahahahah, niezła ze mnie kuchareczka.
    Są wprost do zjedzenia!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. wstydź się;P i dzięki za zauważenie błędu - mam dwa artykuły - jeden zamieszczę za jakiś czas na MK Czytuje;P

      Usuń
    3. Nie to żebym była czepialska, ale czasmi od razu mi się coś rzuci w oczy, albo całkowicie mam przed oczami i tego nie widzę:))))).

      Wstydzę się, wstydzę:)))

      Usuń
  3. OMG. Jestem głodna i czytam o jedzeniu. Jeszcze takim pysznym....
    Lecę do lodówki po cokolwiek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha! to jest najgorsze;P chociaż nie najgorsze jest wejść do sklepu jak jest się głodnym;P

      Usuń
  4. Z twarożkiem coś wspaniałego. Muffinki z jabłkami i cynamonem to jedne z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Upiekę na pewno. Super przepis.

    OdpowiedzUsuń

Czytam każdy komentarz i jeśli mam możliwość odwiedzam każdego blogera i przeglądam jego stronę. Pozdrawiam ciepło i zapraszam ponownie;)))