Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Gotuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie OkiemMK.com. Zapraszam Was na nią serdecznie! Jeszcze dziś pierwszy post na nowym blogu, który cały czas udoskonalam! Konkursy oraz Wyzwania także zostały przeniesione na OkiemMK.com Dziękuję wszystkim, którzy zmienią adres bloga na blogrollu;)


http://okiemmk.com/


Dziś pora na....sushi oraz Konkurs!


Sushi już od jakiegoś czasu gości u Nas na stołach...zaraziliśmy nim rodziców i rodzeństwo. Najlepszym według mnie dodatkiem do nich jest wasabi, ale należy z nim uważać, bo to dość ostra sprawa;))
Na razie jestem na etapie początkującym i korzystam z przepisów zawartych na opakowaniach;) przede wszystkim jeśli chodzi o ryż. Dodatki to już w większości nasza fantazja;))


Z dodatków u mnie w domu stosujemy:
- wędzonego łososia
-paluszki surimi
-ośmiorniczki w zalewie olejowej - lekko przyprawiane
- paprykę w 3 kolorach
-zielonego ogórka
- awokado
- sos sojowy do sushi
- sos wasabi

Dodatkowo potrzebujemy:
- ryż do sushi
-liście Nori
- ocet ryżowy
-cukier
-sos sojowy
- matę bambusową do zwinięcia sushi


Przygotowanie:
Ryż namaczamy. Następnie zgodnie z instrukcją na opakowaniu gotujemy, a następnie zgodnie z instrukcją dodajemy do niego cukier z octem ryżowym lub specjalny dodatek, aby ryż się kleił - to zawsze zależy od ryżu. Ja do swojej porcji dodaję odrobinę sosu sojowego, aby potem go nie stosować - wolę samo wasabi. Na bambusowej macie rozkładamy liść nori, następnie rozkładamy na całej długości ryż zostawiając na końcu około cm paska bez ryżu. Na brzegu liścia nori z ryżem układamy ciasno wybrane składniki pokrojone w paski - nie za grubo.  Zaczynamy ciasno zwijać przy pomocy maty bambusowej. Następnie kawałek liścia nori bez ryżu smarujemy wodą i dzięki temu sklejamy ze sobą cały "rulonik". Kroimy zwilżając przez cały czas ostry nóż. 


Na koniec co zrobić, gdy zostanie nam ryż, łosoś i reszta dodatków? Ja zawsze robię takie przekąski;)



Dodatkowo chciałam Wszystkich zaprosić na Konkurs na MK Czytuje <<szczegóły tutaj>> do wygrania książki, które wybieracie sami z listy 8 pozycji;)



15 komentarzy:

  1. Co ja Ci mogę pod tym wpisem powiedzieć? Chyba tylko tyle, że nigdy sushi nie jadłam, ale chciałabym w końcu spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spotkamy się to specjalnie dla ciebie zrobię;)

      Usuń
  2. Z ośmiorniczkami, czy papryką jeszcze nie robiłam, a gdzie kupujesz te ośmiorniczki? Ładne wyszły, kolorowe. Ja jeszcze płuczę kilka razy w wodzie ryż na samym początku. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w tym sushi ich nie ma, ale kupiłam je kiedyś w biedronce, poza tym czasem są w Tesco i InterMarche(?) - takie puszkowane

      Usuń
  3. Jadłam, smaczne, ale nie szalałam za smakiem totalnie, czułam sam ryż:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to było, źle zrobione!

      Usuń
    2. Było zrobione przez Japonkę, a ją uczyła mama, więc chyba raczej nie. Ale w sumie nigdy nie wiadomo:)

      Usuń
    3. to już nie wiem :) może nie Twój smak? A napisałam o tym, że ryż mógł być źle zrobiony, bo to częsty problem. Nie powinnaś czuć tylko ryżu.

      Usuń
    4. to zależy jak ktoś zrobi, ale rzeczywiście samego ryżu nie powinno się czuć - my dajemy mnie;)

      Usuń
  4. Lubię sushi! Ba! ubóstwiam! :D Tak jak miso, ramen, sobę, okonomiyaki, yakitori etc. :D
    Też przygotowuję mały wpis o domowej roboty sushi :)
    Korzystam i dodaję do mojego sushi świeżego łosia, krewetki, dorsza ... Pycha!
    Ja także, tak jak Plum in the kitchen, kilkukrotnie przepłukuję ryż, aż woda będzie klarowna i prawie zupełnie przeźroczysta. Tylko, pamiętaj, należy płukac w zimnej wodzie :)
    Ale papryki to jeszcze nie używałam :)
    Za to czasami w ramach urozmaicenia dodaję, np. naturalny serek Philadelphia, majonez, kraby, kawior i ... marchewkę :P N i u mnie musi byc obowiązkowo marynowany imbir! Ale ten biały, nie różowy! I koniecznie zielona herbata! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dysiu! znowu podajesz mi pomysły;P wręcz na tacy;PP

      Usuń
  5. Wygląda bardzo smacznie. Uwielbiam sushi. Sama jeszcze nie robiłam, ale z pewnością w końcu się z nim zmierzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest takie trudne do zrobienia;) ja się na początku troszkę bałam;))

      Usuń
  6. Próbowałam sushi, ale niestety... nie moje smaki ;)

    OdpowiedzUsuń

Czytam każdy komentarz i jeśli mam możliwość odwiedzam każdego blogera i przeglądam jego stronę. Pozdrawiam ciepło i zapraszam ponownie;)))