Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Gotuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie OkiemMK.com. Zapraszam Was na nią serdecznie! Jeszcze dziś pierwszy post na nowym blogu, który cały czas udoskonalam! Konkursy oraz Wyzwania także zostały przeniesione na OkiemMK.com Dziękuję wszystkim, którzy zmienią adres bloga na blogrollu;)


http://okiemmk.com/


Ryż po szatańsku



Kolejny przepis od Teściowej. Dziękuję bardzo;DDD Jest prościutki do wykonania i szatańsko pyszny;DDDDDDDD Na samym końcu możecie podziwiać ilość, która wychodzi z tego przepisu. Ponadto jeśli zamkniemy go na gorąco to w lodówce może postać około 1,5 tygodnia. JA zastosowałam wersję tradycyjna z mielonym z łopatki (a co tam raz na pół roku wieprzowina nikomu nie zaszkodzi;PP), ale możemy z powodzeniem wypróbować mielone z kurczaka lub indyka.
Sam przepis to pestka, więc zrobić go może każdy, a cieszyć będziemy się dłuuuugo;D Bo jest ostry jeśli chcemy, pożywny i dodaje sporo energii;) No i smakuje każdemu;)


Potrzebujemy:
3/4 kg ryżu 
1/2 kg mięsa mielonego
1 duży słoik ogórków w occie
1 słoik papryki w occie
1/3-1/2 szklanki oleju (ja dodałam mniej oleju  - tylko do smażenia - i zastąpiłam go woda pod koniec gotowania)
3-4 cebul
1 średni koncentrat pomidorowy
przyprawy: 
3-4 liści laurowych, ziele angielskie, sól, pieprz, papryka mielona ostra
Jeśli lubicie bardziej mięsne wersje możecie zrobić porcje z 1/2 ryżu;)


Przygotowanie:
Gotujemy ryż zgodnie z podstawowym przepisem oczywiście solimy!---> tutaj
Przygotowujemy sobie warzywa. Cebulę kroimy dość drobno w kostkę. Na osobnej desce kroimy w kostkę ogórki i paprykę.
W sporym garnku (ok. 5l) podsmażamy na oleju lub oliwie cebulę. Gdy cebula będzie zeszklona dodajemy mięso mielone - przyprawiamy je solą, pieprzem i ostrą papryką oraz dodajemy liść laurowy i ziele angielskie. Gdy mięso będzie gotowe dodajemy pokrojony ogórek, paprykę oraz ryż. Dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy przecier (dobrze jest przyprawić wcześniej przecier przyprawami - wtedy lepiej się rozmieszają) oraz wodę i dokładnie mieszamy. W razie potrzeby ponownie przyprawiamy. Pamiętajmy tylko, iż potrawa musi mieć chwilę na wchłonięcie przypraw. 

Pakujemy na gorąco w słoiki - obracamy do góry dnem i gdy nam całkowicie ostygną wstawiamy do lodówki lub po prostu zjadamy część potrawy;PPP


15 komentarzy:

  1. Pycha, uwielbiam ryż, niby taka ciapa, a jakie śliczne zdjęcia Ci wyszły, jak Ty to robisz? Szkoda, że przez internet nie można niczego powąchać i spróbować! Ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, swoją drogą tak sobie myślałam i uważam, że MK Czytuje jest świetną nazwą na bloga! Nie wiem co Ci się w niej nie podoba! Broń boże jej nie zmieniaj!!! MK gotuje i MK czytuje, super:D:P Fajnie jakby było MK Surfuje - kiedyś pływałam i surfowałam na desce, tylko raz na Windusrfingu ale było cudnie :) haha

      Usuń
    2. podoba się i na pewno jej nie zmięnie;p tylko czasem coś
      mnie nachodzi;p

      Usuń
    3. aaa zrobię mk matkuje ;DDDDDDDDD jak zostanę mama;DDDD

      Usuń
    4. jakby można było wysłałabym Ci pocztą;P ale robi się szybciutko...zdjęć uczę się powoli...są coraz lepsze, ale jeszcze wiele mi brakuje...dobry aparat, odpowiednie światło i jazda...15-20zdjęc i wybieramy;D dziękuje za miłe słowa Kochana;DDD buziaki

      Usuń
    5. MK Matkuje hahahha i MK fotkuje :P Super! Będę czekała na jeden i na drugi:D, a nie lepiej all inclusive i zrobić jeden? czy raczej wolisz zostać przy tym jak jest tematycznie, niż misz-masz? Ja lubię takie różności i chyba miałabym wszystko na jednym, żeby nie latać jak wariat, ale ja to jestem leń:P

      Usuń
    6. Ostatnio mi się marzy takie coś, zrobisz mi?:P Jadłam takie w Anglii, były boskie.

      http://krolik-z-plasteliny.blogspot.com/2013/04/na-sodko-szybkie-warkocze-z-orzechami.html

      Usuń
    7. myślę że to kiedyś połączę, ale jak już to na witrynie niezależnej mojej własnej;D mimo iz nie zabiegam o ludzi to blogi tematyczne pozwalają zapisywać się do spisów i to jest jedyny sposób w jaki się "reklamuję";D

      Usuń
    8. wiesz w domu mamy taką niepisaną zasadę, że to co jest w większej ilości z mąką robi mój mąż;DDD ja nie mogę jeść słodkiego i nie przepadam za jego dużą ilością...on uwielbia...więc piecze, a ja mu pomagam i sprzątam po nim;DDDPPP hahahahaha, ale spojrzę na przepis i się pomyśli;PP

      Usuń
  2. to było pyszne - cud, miód i orzeszki. Zróbcie tylko dla męża. Nie możesz jeść słodkiego? Dlaczego? Jakaś alergia, czy boisz się o powiększenie swoich 4 liter?;D Jaka Ty jesteś nieszczęśliwa - żartuje, i bardzo dobrze, TEŻ NIE POWINNAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo tak mnie leczył lekarz iż przytyłam 14 kilo w pół roku i przez to nabawiam się cukrzycy - ale przynajmniej to na jakiś czas i już wracam do normy...trafiłam na normalnego lekarza w 3 miesiące musiałam tę nadwagę zgubić i zgubiłam i wychodzę na prostą kochana! czasem życie się plącze...napiszę jeszcze o tym na FLAS;) ku przestrodze;P

      Usuń
  3. Świetny pomysł - można zrobić obiad w weekend i mieć zapas w lodówce. Lubię takie rozwiązania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dzięki Kochana xxx fakt też lubię takie rozwiązania....bo są szybkie i pyszne, a często nie mamy wystarczająco dużo czasu by gotować codziennie...popatrz sobie jeszcze nadziewane papryczki w przepisach ich farsz robi się szybciutko a też można go w słoiki popakować;) pozdrawiam;)

      Usuń

Czytam każdy komentarz i jeśli mam możliwość odwiedzam każdego blogera i przeglądam jego stronę. Pozdrawiam ciepło i zapraszam ponownie;)))