Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Gotuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie OkiemMK.com. Zapraszam Was na nią serdecznie! Jeszcze dziś pierwszy post na nowym blogu, który cały czas udoskonalam! Konkursy oraz Wyzwania także zostały przeniesione na OkiemMK.com Dziękuję wszystkim, którzy zmienią adres bloga na blogrollu;)


http://okiemmk.com/


Sos czosnkowy



Sos jest banalnie prosty. Psuje do pizzy, grzanek, frytek czy mięsa z grilla. Robię go już od dawna i z chęcią się nim podziel. Abyśmy nie zamęczali innych naszym czosnkowym oddechem dodajemy natkę pietruszki, która zręcznie łagodzi te objawy.

Składniki:

1 opakowanie jogurtu naturalnego
1 płaska łyżeczka  majonezu
3 ząbki czosnku
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 łyżeczka tymianku i oregano
sól,pieprz do smaku
troszeczkę papryczki chili oraz papryczki słodkiej

opcjonalnie 1 płaska łyżeczka ketchupu pikantnego, możemy także nie dodawać majonezu.



Przygotowanie:

Jogurt z majonezem mieszamy ze sobą za pomocą trzepaczki, aby nie powstały grudki. Następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz pozostałe rozdrobnione składniki. Schładzamy. Gotowe!






10 komentarzy:

  1. Wygląda smakowicie. Dzięki za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  2. Korzystam z Twoich przepisów...
    Pozdrawiam serdecznie szczególnie ciepło w tak szczególnym dniu!!!
    26 maj niech trwa!!!:):):):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. O pietruszce to nie wiedziałam, wygląda świetnie! Powinnaś pisać do gazety!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana i po co mi to? ;P i tak już mam sporo na głowie! ;) a poza tym to moja pasja i wolę by nią pozostała;)

      Usuń
    2. Całkowicie rozumiem, jedna Pani z Koszalina, która prowadzi w swojej księgarni program o książkach, chciała mnie zaprosić do programu, żebym z nią coś tam wspominała o książkach, oczywiście jako hobby. Kusząca była ta myśl, ale powiedziałam, że się zastanowię, lubię swojego bloga, ale nie chcę szaleć i opowiadać o tym chyba za bardzo w TV, to dla mnie takie na siłę pchanie się, jakoś mnie nie kusi. Ale nigdy nie mówię nigdy:P

      Usuń
    3. ja też nie mówie nie, ale nie zabiegam o to nie piszę tez do gazet...boję się że po czasie nie miałabym z tego takie przyjemności jak teraz...i tak nie zamieszczam wszystkich potraw...te które są pyszne niekoniecznie wyglądają tak że chce się je jeść...np. kapusta zasmażana...sporo przepisów lekko modyfikuje i tych modyfikacji też nie zamieszczam...tak samo z sorbetami...np. jak zrobię z malin to po co zamieszczać jeszcze z truskawek, bananów, jagód i kiwi? to są elementarne przepisy...;P

      Usuń
    4. Dokładnie, przyjemność zamieniłaby się w obowiązek, aż by się odechciało!

      Ja robię najlepsze kotlety (mielone, karkówka, z piersi) na świecie :D Mąż jest zachwycony oraz śledzie w śmietanie, a także jajecznicę i pastę rybną z makreli z jajkiem i ogórkiem, oraz najlepsze kiszone, jednodniowe ogórki ever! ;P. Jestem skromna:D

      Usuń
    5. jesteś jesteś! ;DDD ale z chęcią bym spróbowała tej pasty, a mój mąż śledzi bo je uwielbia, a ja szczerze nie znoszę, u niego je się je na ciepło z ziemniakami...o_o

      Usuń
  4. Pomysł z papryczkami do sosu czosnkowego super! Jeśli ktoś lub nieco mocniejszy (palący smak)

    OdpowiedzUsuń

Czytam każdy komentarz i jeśli mam możliwość odwiedzam każdego blogera i przeglądam jego stronę. Pozdrawiam ciepło i zapraszam ponownie;)))