Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Gotuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie OkiemMK.com. Zapraszam Was na nią serdecznie! Jeszcze dziś pierwszy post na nowym blogu, który cały czas udoskonalam! Konkursy oraz Wyzwania także zostały przeniesione na OkiemMK.com Dziękuję wszystkim, którzy zmienią adres bloga na blogrollu;)


http://okiemmk.com/


Diabelski tort z wiśniami i orzechami





Jak stwierdziłyśmy z moją koleżanką (jeszcze z liceum;)) Olgą, która także prowadzi bloga kulinarnego, jest to tort o określonych proporcjach 6:6:6, receptura przekazywana jest nam przez mamy, a od tych proporcji nazywam ten biszkopt diabelskim;DDDD. Poprzedni torcik był robiony dla teściów, ten z myślą o wyjeździe do moich rodziców;)) Jest cudowny, choć słodszy niż ten z bananami;))

Proporcja na diabelski biszkopt:
6 jajek
6 łyżek cukru
6 łyżek maki ( 5 łyżek tortowej + 1 ziemniaczanej)
1 łyżka proszku do pieczenia


W naszym przepisie (ze względu na kakao) zmienimy je odrobinę, dzięki temu ciasto odrobinę lepiej wyrośnie oraz będzie wilgotniejsze. Zamiast 1 łyżki mąki tortowej dodamy 1 łyżkę kakao. Kakao jest tłuste i może spowodować oklapnięcie biszkoptu.


Przepis na diabelski torcik z wiśniami i orzechami

Na biszkopt:

6 jajek
6 łyżek cukru
5 łyżek maki ( 4 łyżek tortowej + 1 ziemniaczanej)
1 łyżka kakao
1 łyżka proszku do pieczenia


Krem:
 śmietana kremówka 750 ml
3 śmietanfiksy

Pozostałe dodatki:

wiśnie ( my wykorzystaliśmy własne zrobione w cukrze) - odcedzone z soku
orzechy włoskie i tabliczka gorzkiej czekolady do przekładania warstw
zmielone migdały do dekoracji


Przygotowanie:

Biszkopt:

I.Ubijamy białka z odrobiną soli
II.Do ubitych białek dodajemy cukier i żółtka - mieszamy, aż cukier się rozpuści.
III.Następnie dodajemy powoli mąkę wymieszaną z proszkiem - przesiewamy ją i koniecznie mieszamy delikatnie ręcznie w jednym kierunku
 Biszkopt musi ostygnąć  - dzielimy go na 3 części, a następnie przekładamy warstwami.


Krem:

IV.Śmietankę  mocno schładzamy w lodówce i ubijamy z dodatkiem śmietanfiksu



Warstwy:

Na jedną warstwę mielimy pół tabliczki czekolady gorzkiej oraz sporą garść orzechów włoskich.

Każdą warstwę biszkoptu smarujemy kremem, wykładamy wiśnie oraz posypujemy zmieloną czekoladą i orzechami. Środkową część biszkoptu sparujemy kremem z obu stron. Słodkości tortowi dodają wiśnie oraz czekolada, a orzechy odrobinę chrupkości.



Tort przyozdabiamy dowolnie. My (ja z mężem;DD) wykorzystaliśmy do tego zmielone migdały. Pasowało idealnie;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytam każdy komentarz i jeśli mam możliwość odwiedzam każdego blogera i przeglądam jego stronę. Pozdrawiam ciepło i zapraszam ponownie;)))