Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Gotuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie OkiemMK.com. Zapraszam Was na nią serdecznie! Jeszcze dziś pierwszy post na nowym blogu, który cały czas udoskonalam! Konkursy oraz Wyzwania także zostały przeniesione na OkiemMK.com Dziękuję wszystkim, którzy zmienią adres bloga na blogrollu;)


http://okiemmk.com/


Zupa fasolowa


 
Uwielbiam zupy a warzywa strączkowe to jest to co lubię najbardziej. Zupę zrobiłam z 2 rodzai fasoli(dużej jasia i białej drobnej). Fasola po przepłukaniu - moczyła się przez noc w wodzie.  Majeranek tak popularny, gdy używamy fasoli uważam za jedno z smaczniejszych i najbardziej aromatycznych ziół. Podkradam je mamie co roku z ogródka i susze...aromat jest niebiański!!


Wracamy do przygotowania zupy... Osobiście nie dodaję do niej mięsa, ani kostki rosołowej. Wkładam tylko kawałek surowego podwędzanego boczku dobrej jakości. Oraz pod koniec gotowania odrobinę podsmażonego boczku i kiełbasy...zupa jest aromatyczna z posmakiem wędzonki;)

Składniki:
200g fasoli - wcześniej moczyła się min. 12h
2 marchewy, ćwiartka selera, pół pietruszka, kawałek pora, 6 ziemniaków
zioła: ziele angielskie, liść laurowy, pieprz ziarnisty i zmielony, sól, majeranek,lubczyk
odrobina wcześniej wspomnianego boczku i  kiełbasy - dobrej jakości z dużą ilością mięsa ( kawałek boczku do zupy + odrobina boczku i kiełbasy-podsmażone)


Przygotowanie:

I.Fasole gotujemy w sporej ilości wody na dużym ogniu z zielem angielskim, pieprzem ziarnistym (po 3 ziarna) i liściem laurowym (wystarczy 1)
II.Gdy fasolę możemy przegryźć dodajemy pokrojoną w większą kostkę marchewkę, boczek pokrojony w większą kostkę, kilka liści selera oraz pora, 1 łyżeczka świeżego lub mrożonego lubczyku (zamiast kostki rosołowej lub wegety) oraz sól. W razie potrzeby dolewamy wody;)
III. Gdy fasola zaczyna mięknąć dodajemy pokrojone w małą kosteczkę seler i pietruszkę oraz w większą kostkę ziemniaki, oraz podsmażony boczek i kiełbasę pokrojone w kostkę, ponownie doprawiamy solą i majerankiem
IV. Gdy ziemniaki warzywa będą prawie gotowe dodajemy kolejna porcję majeranku świeżo zmielony pieprz i w razie potrzeby sól (polecam sól morską lub taką o obniżonej zawartości szkodliwych składników - na półkach ze zdrową żywnością;))



Polecam szczególnie sposbó podania widoczny na zdjęciach... możemy idealnie utrzymywać ciepło zup czy innych potraw, a i estetycznie wygląda to rewelacyjnie;)


Smacznego!!


3 komentarze:

  1. Podgrzewane miseczki wzbudziły we mnie zazdrość :D Fantastyczna sprawa!
    A i zupa w środku niczego sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. są świetne polecam przeglądać sklepy wszystko po 5 zł bo tam je dostałam, ale niestety zostały tylko dwie;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupa wygląda cudnie!! zapisuję do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń

Czytam każdy komentarz i jeśli mam możliwość odwiedzam każdego blogera i przeglądam jego stronę. Pozdrawiam ciepło i zapraszam ponownie;)))