Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Gotuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie OkiemMK.com. Zapraszam Was na nią serdecznie! Jeszcze dziś pierwszy post na nowym blogu, który cały czas udoskonalam! Konkursy oraz Wyzwania także zostały przeniesione na OkiemMK.com Dziękuję wszystkim, którzy zmienią adres bloga na blogrollu;)


http://okiemmk.com/


Śródziemnomorska: Lekkie Bolognese

Wczoraj pierwszy raz robiłam taki sos do pasty i muszę przyznać nieskromnie, iż wyszedł rewelacyjnie! Może to sprawka przepisu, a może to ta miłość do gotowania;D Jest zdrowszą wersją mojego spaghetti.  Polecam szczególnie ten przepis - jest w nim coś z prawdziwych Włoskich smaków i aromatów.  


Ponadto nie zaklepujemy tego sosu - tylko redukujemy, mięso wołowe jest chude, a pomidory z puszki - jak dowiedziałam się niedawno zawierają więcej witamin i minerałów niż te świeże;) 

Składniki:
 Jako dodatek - długi makaron z mąki z pszenicy Durum lub pełnoziarniste pieczywo 

500g chudego mięsa wołowego
2 średnie marchewki
2 łodygi selera naciowego
1 średnia cebula
2 puszki pomidorów bez skórki - musimy je rozgnieść widelcem, tłuczkiem do ziemniaków - na miazgę
 oliwa z oliwek, mały kawałek masła
1/4 szklanki dobrego białego wina 
3/4 szklanki wody
1 liść laurowy
 pieprz czarny świeżo mielony ,sól
gałka muszkatołowa  
opcjonalnie - tarty ser do posypania dania

Przygotowanie:

Danie gotujemy przez cały czas na wolnym ogniu.
I. W garnku na oliwie z oliwek podgotowujemy pokrojone w kostkę: marchew, selera naciowego i cebulę. Po chwili dodajemy masło, sól i pieprz. Dokładnie mieszamy - ok. 10minut.
II. Gdy warzywa podduszą się dodajemy do nich mięso - ok. 15-20 minut
III. Gdy mięso podgotuje się dodajemy białe wino, wodę, rozgniecione pomidory oraz liść laurowy. Dokładnie mieszamy i gotujemy ok. 2,5 godziny na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając. W trakcie gotowania zauważymy, iż sos redukuje się. Po 1,5 h winniśmy sprawdzić czy nie brakuje nam przypraw. Ja mimo tego, iż nie daje prawie w ogóle soli musiałam jej dać całkiem sporo, podobnie pieprzu. - dodajemy odrobinę przypraw, mieszamy dokładnie i po kilku minutach ponownie próbujemy. Musimy pamiętać, iż przyprawy muszą mieć czas na przegryzienie się. Ponadto dodałam płaska łyżeczkę cukru (pomidory z puszki były mocno kwaskowate).   
IV. Pod koniec dodajemy pół łyżeczki gałki muszkatołowej. 
Danie jest gotowe!! Sos możemy jeść z chlebem lub podać go z makaronem i tartym serem. Danie możemy ozdobić świeżą bazylią lub natka pietruszki;)

Smacznego!!


Przepis ten pochodzi od Budiego Valastro i został minimalnie przeze mnie zmieniony. W jego przepisie oprócz mięsa wołowego dodaje się także mięso wieprzowe - którego nie lubię i staram się je stosować niezwykle rzadko;) może ma to związek z moją grupą krwi ;) Ponadto ze względu na większą ilość mięsa występuje także ilościowo więcej składników.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytam każdy komentarz i jeśli mam możliwość odwiedzam każdego blogera i przeglądam jego stronę. Pozdrawiam ciepło i zapraszam ponownie;)))