Przenosiny bloga

Witajcie! Z rozrzewnieniem żegnam MK Gotuje - jednak cały ten blog, wszystkie posty i komentarze odnajdziecie na mojej stronie OkiemMK.com. Zapraszam Was na nią serdecznie! Jeszcze dziś pierwszy post na nowym blogu, który cały czas udoskonalam! Konkursy oraz Wyzwania także zostały przeniesione na OkiemMK.com Dziękuję wszystkim, którzy zmienią adres bloga na blogrollu;)


http://okiemmk.com/


Na parze: Nadziewane Piersi z Kurczaka

Piersi z kurczaka nadziewane suszonymi pomidorami lub papryką, bazylią, szpinakiem i żółtą mozzarellą (mozzarellą na pizzę)


Składniki:
Pierś z kurczaka
Suszone pomidory w zalewie olejowej
Świeża lub mrożona bazylia(opcjonalnie)
Szpinak nie rozdrobniony – najlepiej świeży
 Żółta mozzarella (stosowana na pizzę)

Pieprz, papryczka chili, sól

Opcjonalnie jeśli ktoś z nas nie lubi suszonych pomidorów możemy dodać pokrojoną w kostkę, gotowaną paprykę bez skórki tak jak w potrawie na pierwszym zdjęciu;)

 
 Proporcje składników zależą od gustu
Ja na dwie piersi stosuję takie: 50 g sera, pięć pomidorków suszonych, 2 garści świeżego szpinaku i ok. 4 listków bazylii












Przygotowanie:

Wstawiamy wodę w woku lub garnku dostosowanym do naszego urządzenia na parze. Dno sitka wykładamy kapustą. W piersi z kurczaka przez cała jej długość robimy otwór tak aby umieścić w niej farsz – ważne jest aby jej nie przeciąć na wylot- ponieważ w trakcie gotowania farsz wypłynie na zewnątrz.
Farsz: Ścieramy na tarce ser dodajemy do niego poszatkowaną bazylię i suszone pomidory odrobiną oleju z zalewy, jeśli szpinak jest mrożony dodajemy go od razu, jeśli świeży podgotowujemy na patelni- tylko aby zmniejszył swoją objętość. Wszystko mieszamy. Nie trzeba dodawać przypraw – produkty w same w sobie są wyraziste. Pierś nadziewany farszem – wedle uznania obsypujemy pieprzem, papryczką chili i solą – ja bardzo często przyprawiam tylko odrobiną pieprzu- układamy w sitku i gotujemy ok. 16 min., ale nie więcej niż 20.

Rada! Zanim rozkroimy mięso dobrze jest odczekać kilka minut, aby soki zawiązały się w nim i było soczyste.


SMACZNEGO!

4 komentarze:

  1. Pysznie zapowiadają się te Twoje piersi;) Uwielbiam takie farsze!

    OdpowiedzUsuń
  2. a zapraszam do spróbowania bo są super;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A jakaś sałatka do tego?

    OdpowiedzUsuń
  4. sałatka jest nawet na części zdjęcia a ja najczęściej stosuję sałatkę z tego posta do piersi : http://mkgotuje.blogspot.com/2012/02/kaski-z-kurczaka-w-sezamie-z-sosem.html
    sałata z papryka,cebulą i kukurydzą, może być zielony ogórek a do tego sos ala winegret;)

    OdpowiedzUsuń

Czytam każdy komentarz i jeśli mam możliwość odwiedzam każdego blogera i przeglądam jego stronę. Pozdrawiam ciepło i zapraszam ponownie;)))